Redaktor:
Jak reagujesz na fanki krzyczące, że cię kochają?
Grzegorz Łomacz:
Szczerze to rzadko spotykam się z czymś takim. Do niedawna oprócz mamy nikt mi tego nie mówił.
Redaktor:
Do niedawna. Więc teraz jest inaczej...?
Grzegorz Łomacz:
Tak. Mówi mi to jeszcze jeden kolega z drużyny, jak mu dobrze piłkę wystawię.